Skip to main content

Uczenie się poprzez powtarzanie to chyba podstawowy system nauki u większości z nas. Od najmłodszych lat w szkole słyszymy, że musimy powtarzać: „Powtórzcie ten temat w domu”, „Powtarzajcie te definicje”, „Zacznijcie powtórki do sprawdzianu”, „Jutro zrobimy lekcję powtórzeniową”. Rzeczywiście coś w tym jest, patrząc pod kątem tworzenia się szlaków neuronalnych (pamięciowych). Najefektywniejszy sposób to regularne dostarczanie bodźca (czyli powtarzanie) lub wiązanie informacji z silnymi emocjami (czyli zwiększenie siły bodźca). Jednak jak często to robić? Czy muszę uczyć się codziennie?

Mózg to mięsień.

Tak, zdaję sobie sprawę, że mózg to nie mięsień, przynajmniej nie z tego histologicznego punktu widzenia. Nie jest zbudowany z tkanki mięśniowej. Patrząc na proces uczenia się, możemy traktować mózg jak mięsień, jego sposób działania jest analogiczny.

Wyobraźmy sobie, że chodzimy codziennie na siłownię i robimy tam dwugodzinny, bardzo intensywny trening. Ile dni tak wytrzymamy? Większość z nas skończy z taką obolałością mięśniową, że następnego dnia nie będziemy w stanie wykonać nawet 10-minutowego treningu. Czy jeżeli będziemy ćwiczyć codziennie, to wypracujemy lepsze efekty na siłowni? Nie! Każdy trener powie nam o ważnym aspekcie regeneracji w kontekście aktywności fizycznej. Trening tak jak nauka jest bodźcem do budowania. Trening ma pobudzić mięśnie do wzrostu, powtarzanie ma pobudzić mózg do zapamiętywania.

Działa to w ten sposób, że podnosząc ciężary, dajemy naszemu mięśniowi sygnał „Uwaga! Te mięśnie są mi potrzebne”. Powtórka z kolei komunikuje naszemu mózgowi „Ta informacja jest dla mnie ważna. Zapamiętaj ją!”. Jeżeli dany mięsień jest stymulowany regularnie, informacja zostanie odebrana. Jeżeli powtarzamy regularnie, informacja jest zapamiętywana. To trochę tak, jak mama która przed wyjściem z domu powtarzałaby „Załóż szalik. Jest zimno”. Po tygodniu sami już byśmy o tym pamiętali.

Jaka regularność będzie najskuteczniejsza?

Najlepiej odnieść się do badań i tzw. krzywej zapominania Ebbinghausa.

Zmiana krzywej zapominania poprzez powtarzanie według Ebbinghausa (1885) i oszacowań Paula (2007).

Zgodnie z nią zapominanie następuje bardzo szybko w ciągu pierwszej godziny po sesji uczenia się, a następnie stopniowo łagodnieje. Innymi słowy, najsilniej zapominamy tuż po nauce. Nieważne, czy uczymy się przypadkowych informacji, czy materiał jest zrozumiany, proces zapominania postępuje podobnie. Jeżeli będziesz trenował codziennie po 30 minut, to osiągniesz lepsze rezultaty niż jeżeli pójdziesz biegać raz w tygodniu przez 4 godziny. Odnieś to do swojego procesu uczenia się. Jeżeli masz ważny sprawdzian, nie staraj się uczyć od razu wszystkiego. Ucz się partiami. Każdego dnia po 20-30 minut lub dłuższa sesja nauki, ale przeplatana przerwami, o których trochę więcej za chwilę.

Z modelu, który widzimy na schemacie, wynika, że z każdą powtórką zapominamy coraz mniej. Najwięcej za pierwszym razem, co może być frustrujące, bo przecież tyle się uczyliśmy, a nic nie pamiętamy. Warto więc wykazać się cierpliwością i powtórzyć materiał. Wtedy znowu wiele informacji nam umknie, ale z kolejną powtórką będzie coraz lepiej. Musimy zdać sobie sprawę, że nigdy nie będziemy wiedzieli wszystkiego. Choćbyśmy się uczyli każdego dnia po wiele godzin i tak jakaś informacja nam umknie. Warto więc powiedzieć sobie „Chcę nauczyć się tego tematu, ale nie muszę wiedzieć wszystkiego. Mam prawo zapominać”.

Jak zaplanować powtórki?

Proponuję następujący model powtórek: godzinę po pierwszej sesji nauki, następnego dnia, następnego tygodnia i po miesiącu. W zaplanowaniu tego pomoże Ci plik, który możesz pobrać na końcu artykułu. Przygotowałem go w ten sposób, żeby można było go wydrukować (możesz też podobną wersję stworzyć własnoręcznie na kartce). Do każdego tematu, którego się uczysz, dopinasz wycięty pasek. Wpisujesz datę następnej powtórki (następnego dnia) i zgodnie z modelem, który przedstawiłem kilka zdań wcześniej daty kolejnych. W ten sposób możesz kontrolować, kiedy warto zrobić następną powtórkę i odznaczać jej wykonanie. Pamiętaj, żeby być elastycznym. Jeżeli nie masz czasu zrobić powtórki dokładnie po tygodniu, to jeżeli zrobisz ją dzień lub dwa później, to nic się nie stanie.

Ważne, żeby powtórki były regularne. Dzięki temu zaoszczędzisz mnóstwo czasu. Zaczniesz uczyć się krócej, a efekty będą lepsze. To jest rzecz, którą często przekazuję moim uczniom i trudno im w nią uwierzyć, póki sami nie przetestują. Nagle okazuje się, że nie siedzą do nocy nad książkami, mają czas na rozrywki i odpoczynek, a w szkole osiągają lepsze wyniki. Magia!

Odpocznij

Presja otoczenia, aby się uczyć, pozbawia nas tak ważnej regeneracji. Jeżeli po powrocie ze szkoły do domu, leżymy na kanapie, to możemy usłyszeć „Bierz się za lekcje. Czemu się nie uczysz?” Wtedy można byłoby powiedzieć, że przecież się uczymy, bo mózg zapamiętuje nie w trakcie nauki, a podczas tzw. „nicnierobienia”.

Znowu odniosę się do wysiłku fizycznego. Mięśnie nie rosną wtedy, kiedy ćwiczysz, one są budowane wtedy, kiedy odpoczywasz. W przypadku pamięci, moment w którym powtarzamy jest tylko bodźcem, informacja jest kodowana i dociera do pamięci długotrwałej w formie dynamicznej (prawdopodobnie zmienia się ilość neuroprzekaźnika uwalnianego w synapsach). Dopiero po pewnym czasie ta forma dynamiczna przekształca się w trwały ślad pamięciowy (następuje zmiana strukturalna w synapsach). Ten proces to tzw. konsolidacja.

A teraz po ludzku. Oznacza to, że jeżeli uczysz się przez kilka godzin, informacje nakładają się na siebie. Konsolidacja nie ma czasu zajść, bo dostarczasz nowych bodźców. Tak ważne jest więc, aby robić regularne przerwy. Uczysz się małej partii materiału – zachodzi kodowanie. Robisz przerwę – ślad się utrwala, zachodzi konsolidacja – pamiętasz. Uczysz się bez przerw, zachodzi ciągłe kodowanie, informacje zanikają, gdyż nie ma miejsca na proces konsolidacji.

Aby ułatwić sobie planowanie nauki i stosowanie odpowiednich technik warto tworzyć analogie. Procesy pamięciowe są nam obce, rzadko kiedy w szkole ktoś tłumaczy nam jak się uczyć, albo jak działa pamięć. Częściej po prostu mamy to robić. Trochę tak, jakbyśmy mieli wsiąść za kierownicę i jechać samochodem, bez wcześniejszej instrukcji jak należy prowadzić samochód. Warto pomyśleć wtedy o sporcie. Czy jeżeli ćwiczyłbym tak samo, jak się uczę, to osiągnąłbym zamierzony efekt?

Pobierz plan powtórek, który pomoże Ci zaplanować je lepiej.

Jeżeli chcesz uczyć się efektywniej i potrzebujesz pomocy w doborze najlepszych dla siebie technik, zapraszam do współpracy. (dobrze to wyróżnić jakoś graficznie i podłączyć link do podstrony oferta zajęć).

Bibliografia:
WHAT TO LEARN NEXT? CONTENT SELECTION SUPPORT IN MOBILE GAME-BASED LEARNING – Scientific Figure on ResearchGate. Available from: https://www.researchgate.net/figure/Alteration-of-the-forgetting-curve-through-repetition-according-to-Ebbinghaus-1885-and_fig3_261952026 [accessed 8 Jan, 2020]
2 Cicarelli K. Saundra, White J. Noland „Psychologia” str. 239. Wydawnictwo Rebis, Poznań 2015.
3 Bąbel P., Baran A. „Trening pamięci” str. 47. Wydawnictwo Defin SA, Warszawa 2011.